środa, 22 sierpnia 2007

Dziecko i mama - 9 miesięcy - tydzień po tygodniu.

Przez te dziewięć cudownych miesięcy najczęściej mają miejsce tylko wspaniałe i trochę niesamowite rzeczy. A jakie? Czytajcie!!!




6 tydzień
Mama - Jakby nigdy nic. Tyle, że nie ma miesiączki.

Dziecko - Jestem pięknym zarodkiem. I już pracuje mój zawiązek serca. A ja faluję. Coś pięknego. Mam ogon. Jak kijanka.



8 tydzień
Mama - Miesiączka nie wystąpiła już dwa razy z rzędu. Powiększają się piersi i zaczynają nieco boleć. Zmieniają się moje nawyki żywieniowe - inne smaki, inna reakcja na zapachy.

Dziecko - Staję się płodem. Zaczynam tworzyć układ nerwowy i pokarmowy. Formuję szkielet w postaci chrząstek i palce u rąk i nóg. Serce bije rytmicznie a krew zaczyna płynąć w naczyniach krwionośnych. Mam już oczy i inne elementy twarzy.





12 tydzień
Mama - Dno macicy znajduje się powyżej kości łonowych. Zaczyna w pełni funkcjonować łożysko. Dzisiaj można się już dowiedzieć, czy będzie synuś, czy córeczka. Cudownie.

Dziecko - Moje mięśnie zaczynają pracować. Zaczynam treningi i łapię kondycję. Mam powieki. Moje nerki zaczynają produkować mocz.


16 tydzień
Mama - Moje piersi osiągają wielkość docelową. Brodawki sutkowe powiększają się, ciemnieją. Zaczynam produkować siarę (gęsty, żółty płyn gromadzący się w piersi około 20 tygodnia ciąży, bogaty w immunoglobuliny szczególnie potrzebne do ochrony dziecka). Zaczynam odczuwać ruchy płodu.

Dziecko - Ach, jaka(jaki) jestem śliczna(śliczny). Mam brwi. Moja skóra grubieje. Palce, dłonie i stopy mam już wykształcone. Kości zastępują szkielet chrzęstny. A pan doktor może już wysłuchać bicie mojego serduszka. I mama (razem z tatą) razem z nim.




20 tydzień
Mama - Na skórze pojawiają się przebarwienia ciążowe - od pępka do spojenia łonowego. Niestety pojawiają się również rozstępy ciążowe, a nawet trądzik. Rysy mojej twarzy zmieniają się - grubieją.

Dziecko - O rety! Mam włosy na całym ciele. A poza tym jest mi świetnie. Śpię, ssę kciuk i kopię, kopię, kopię. Ale zabawa.




24 tydzień
Mama - Ciężar macicy wygina mój kręgosłup do przodu. Zaczynam chodzić jak angielska królowa Wiktoria. Więzadła macicy zaczynają się rozciągać i powiększa się kanał rodny. Dno macicy dosięga pępka.

Dziecko - Moja skóra jest różowa i trochę pomarszczona. Mam pod nią mnóstwo naczyń krwionośnych i zupełnie nie mam tłuszczu. Ach, co za figura. Moje gałki oczne są całkowicie wykształcone. Oczywiście mam błękitne oczy, podobnie jak wszystkie moje koleżanki i koledzy.





28 tydzień
Mama - Rosnąca macica zaczyna uciskać na jelita i wątrobę. Zmniejszyła się intensywnosć ruchów perystaltycznych jelit. Zaczynam mieć zaparcia, zgagę i niestrawność. Ale i tak jest wspaniale, szczególnie kiedy czuję, jak maleństwo "buszuje" w macicy.

Dziecko - Widzę światło. Światłość widzę. Swobodnie ssę i połykam. Zaczynam mieć własny rytm dobowy - snu i czuwania. Ha, zaczynam gromadzić tłuszczyk pod skórą. U chłopców w tym czasie jądra zaczynają zstępować do moszny.



32 tydzień
Mama - Dno macicy osiągnęło dolną część klatki piersiowej. Coraz trudniej mi oddychać. I mocz oddaję coraz częściej. W dole brzucha też jest ciasno. Ucisk macicy zaczyna powodować obrzęki i powstawanie żylaków. Objętość krwi krążącej powiększyła się o jedną trzecią.

Dziecko - Układ oddechowy i pokarmowy mam prawie gotowy do działania. Coraz więcej tkanki tłuszczowej gromadzi mi się pod skórą. Zaczynam być tłuściutkim dzidziusiem! Gromadzę zapasy żelaza i innych minerałów. Na ciężkie czasy w "nowym świecie".




36-40 tydzień
Mama - Ach! Co za ulga. Obniżyła się macica (dwa tygodnie przed porodem) i teraz znacznie lżej mi się oddycha. Coraz częściej mam skurcze. Jeszcze niebolesne, ale coraz częstsze i coraz bardziej regularne. Lekarz powiedział, że to skurcze przepowiadające.

Dziecko - Hurra. Jestem już dojrzałą maleńką istotką. Dojrzałą do porodu. Wolniej rosnę. Zniknął ten okropny meszek z całego ciała. Główką ułożyłam się do dołu. To chyba instynkt. Czuję, że już niedługo opuszczę to cudowne i bezpieczne miejsce.



Źródłó:
*CUDOWNE 9 MIESIĘCY, Dr hab. Mariusz Z. Skotnicki, Poradnik dla kobiet w ciąży i karmiących piersią.

Brak komentarzy: